Kobieta w kościele

Szukam odpowiedzi. Rozgladam sie dookola i widze wiele wspanialych, wartosciowych, madrych i prowadzonych przez Boga kobiet.  Wiekszosc jest swietnie wyksztalcona. Niektore z nich sa managerami, szefami firm, efektywnie zarzadzajac ludzmi i innymi zasobami. Czesto sa liderami w swoich kosciolach, niemniej sprawnie prowadzac dana sluzbe/grupe ludzi. I zastanawiam sie. Czy te kobiety sa w stanie prowadzic dzisiejsze koscioly? Wszystko we mnie krzyczy ‚TAK’. Ale chyba nie to pytanie powinnam sobie zadawac. To, czego chcialabym sie dowiedziec to ‚Czy Bog chcialby, aby niektore z nich prowadzily koscioly?’

Podczas moich poszukiwan natrafilam na artykul Pastora Tomasza Kmiecika, ktory na ten moment odpowiada moim pogladom i ktory zaspokoil moj pierwszy glod ciekawosci!  Ponizej jego podsumowanie, ale zeby wyrobic sobie jakies zdanie, polecam przeczytac caly tekst.

W opracowaniu tym nie tylko poruszyłem sprawę przemawiania kobiet w kościele, ale również ich rolę w przywództwie kościoła, gdyż wierzę, iż są one z sobą ściśle powiązane. Problematyczne wersety Pisma Świętego, które przyczyniły się do zamknięcia ust kobietom, z perspektywy wieczności i poznania Bożej natury tracą na znaczeniu. Gdy usłyszymy głośne: „Weselmy się i radujmy, i oddajmy mu chwałę, gdyż nastało wesele Baranka i oblubienica jego przygotowała się …” (Obj.19.7), wtedy nauczanie Pawła: „nie masz mężczyzny ani kobiety” nabierze nowego znaczenia. W moim przekonaniu ani milczenie ani mówienie kobiet, nie było i nie jest problemem w kościele, lecz raczej zrozumienie ich roli i miejsca w Bożym planie stworzenia. Bóg nie jest ograniczony naszym pochodzeniem, rasą ani płcią i dlatego kościół nie powinien nakładać na dzieci Boże tego typu ograniczeń. Na podstawie Biblii, jedynym ograniczeniem dla kobiet, które nakazuje im milczenie jest brak uległości i poddania mężowi oraz przywódcom kościoła. Wierzę, iż partnerstwo mężczyzn i kobiet w usługiwaniu i budowaniu kościoła jest tym, do czego Bóg prowadzi obecnie kościół na świecie i co przyczyni się do jego wzrostu, zebrania większego żniwa i wpływu na świat.

Ciagle jednak zastanawiam sie nad kwestia kobiety pelniacej funkcje glownego pastora w kosciele. Nie mam jeszcze odpowiedzi, ale znam jedna wspaniala kobiete-Pastora (ordynowana w angielskim kosciele zielonoswiatkowym Elim), ktora obecnie jest liderem mlodziezowym na duza skale, ale planuje niedlugo zalozyc swoj wlasny kosciol. Ma przy tym pelne poparcie swojego meza, ktory sam nie czuje powolania do funkcji pastoralnej, ale z pewnoscia bedzie ja wspieral w przyszlej roli. Ruth mowi, ze  w przywodztwie jej przyszlego kosciola znajda sie zarowno mezczyzni jak i kobiety, bo zdaje sobie sprawe, ze w niektorych sprawach, mezczyzna najlepiej pomoze/doradzi mezczyznie. Podobnie sprawa ma sie z kobietami. Twierdzi, ze trudniej przecietnej pani utozsamic sie z poradami (nawet tymi najlepszymi) Pastora-mezczyzny dotyczacej jej roli jako Matki i Żony, niz tymi pochodzacymi od osoby tej samej plci, ktora zna Slowo Boze i jednoczesnie moze to poprzec wlasnym doswiadczenien. Moze uda mi sie zrobic z nia wywiad, poznacie wtedy same jej pogladady.

A ja nadal szukam odpowiedzi. Calkiem mozliwe, ze nie przyjda od razu.

                                                                                                   


4 thoughts on “Kobieta w kościele

  1. Zwolennicy ordynacji kobiet w Kościele Chrystusowym nie wierzą, że całe Pismo przez Boga jest natchnione. Dla nich słowa apostoła Pawła można wykreślić z Pisma Świętego. Według nich Bóg na przestrzeni lat zmienił zdanie w sprawie roli kobiet w Kościele, choć jak wszyscy wiemy u Niego nie ma nawet chwilowego zaćmienia i Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki ten sam. Do takich ludzi należy niestety Tomasz Kmiecik, który zaciekle broni swojego stanowiska w tej sprawie. Zwolennikiem ordynacji jest też obecny biskup Kościoła Zielonoświątkowego Marek Kamiński. Osobiście nie rozumiem, dlaczego kobieta nie może efektywnie usługiwać w Ciele Chrystusa u boku swojego męża. Dlaczego musi spełniać rolę pastora, lidera, głównodowodzącej. To nie jest model biblijny, choć w Starym Testamencie w szczególnych okolicznościach odchodzono od tej zasady. Były to jednak wyjątki od reguły a nie potwierdzające ogólną zasadę. Bóg ustanowił pewien porządek w swoim Kościele i należy go przestrzegać. Każdy, kto go burzy sprzeciwia się tak naprawdę Głowie Kościoła. To bardzo ryzykowne wynosić swój autorytet ponad autorytet apostolski Pawła oraz samego Chrystusa. Przychylam się do sugestii Rafał przeczytania bardzo wyważonej książki Davida Pawsona” Przywództwo należy do mężczyzn”, w której w sposób niezwykle klarowny przedstawiona została rola kobiety w Kościele. Osobiście znam więcej szczęśliwych kobiet posługujących efektywnie w Kościele u boku swojego męża, aniżeli ponad nim. Ten nienormalny moim zdaniem porządek przyszedł do nas z USA i szerzy się niestety w zborach Bożych. Tragedią jest to, że przywództwo KZ milczy w tej sprawie dając ciche przyzwolenie na tego typu praktyki.

    Pozdrawiam,
    Piotr

    1. Cześć Piotr, dzięki za Twój komentarz. Jestem ciągle na etapie określania mojego stanowiska na ten temat… Mam wiele powodów (biblijnych) do tego, żeby uważać, że kobiety mają dostęp do takich samych darów i powołania (też liderskiego) jak mężczyźni. Zgadzam się oczywiście z tym, że w domu to mężczyzna jest liderem, głową rodziny, ale jeśli chodzi o kościół to nie do końca znajduje tego potwierdzenie w Biblii!
      Dzięki za polecenie książki – postaram się do niej zajrzeć.
      Pozdrawiam serdecznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s