11 Pomysłów Na To Jak Zacząć Się Razem Modlić

modlitwa przed slubemWe wcześniejszym poście pisałam o tym dlaczego warto się razem modlić.

Ale wiem, że te pierwsze kroki wcale nie są łatwe. Pomyślałam więc, że napiszę o tym jak się w ogóle za to zabrać.

My z T. modlimy się przede wszystkim swoimi słowami. Kiedy jestem sama też nigdy nie modlę się ‚gotowymi’ modlitwami (poza ‚Ojcze Nasz’), więc o takiej modlitiwie tutaj piszę.

I wiecie co? Wspólna modlitwa wcale nie musi być nudna. Wręcz przeciwnie.

Gotowi? To zaczynamy!

1) Znajdźcie Czas

Rano przed wyjściem do pracy? Wieczorem przed kolacją? W łóżku, zaraz przed zaśnięciem? A może w weekend? Najlepiej nie zabierać się do pierwszej wspólnej modlitwy, kiedy jesteście zmęczeni / głodni / zdenerwowani. Ale znajdźie ten czas! Warto zaplanować go w przód, bo inaczej zawsze pojawi się coś, co wam go ‚ukradnie’.

2) Krótko i Na Temat

Nie nastawiajcie się na początek na godzinną modlitwę. Niech to będzie nawet 5 min. To juz coś, prawda? Możliwe, że z czasem poczujecie, że potrzebujecie tego czasu razem więcej. To lepsze niż postawić sobie bardzo wysoki cel i zniechęcić się szybko, bo nie daliście rady go osiągnąć.

My chcielibyśmy codzienne rano lub wieczorem wypowiadać nad sobą chociaż słowa błogosławieństwa, ale jak na razie nam się to nie udaje. Modlimy się więc razem dłużej raz w tygodniu, w ustalony wcześniej dzień (przeważnie wieczorem, po pracy i nie planujemy wtedy nic innego w ten wieczór), a poza tym też wtedy kiedy czujemy, że tego potrzebujemy, spontanicznie (np. kiedy coś mnie dotyka mocno, czuję się przygnębiona z jakiegoś powodu, sama nie mam ‚siły’ się pomodlić, więc proszę T. o modlitwę).

3) W  Myślach / Na Głos?

Jeśli na początku nie czujecie się komfortowo modląc się na głos, może zacznijcie od modlitwy w myślach?

Usiądzcie obok siebie, trzymając się za ręce. Fajnym sposobem na zasygnalizowanie, że skończyliście, jest uściśnięcie ręki drugiej osoby albo powiedzenia cicho ‘amen’. Gratulacje, właśnie pomodliliście się razem pierwszy raz!;)

Inny sposób? Zapiszcie swoje modlitwy i odczytajcie je później na głos. Możecie razem potem powiedzieć ‚Amen‚ lub coś w stylu ‚Dziękujemy Ci Panie za to, że jesteś tutaj z nami i słuchasz naszych modlitw’.

4) Format

Dla mnie modlitwa jest po prostu rozmową z Bogiem – moim najlepszym przyjacielem. Wiem, że mogę czuć się w Jego obecności swobodnie i że moja modlitwa nie music być wcześniej przygotowana, ‚wyreżyserowana’.

Ale wiem, że jeśli nie jest się przyzwyczajonym do rozmowy z Nim na głos, szczególnie w obecności drugiej osoby, to ułożenie sobie wcześniej pewnego planu modlitwy może być bardzo pomocne.

Olinia (wielkie dzięki!), komentując moim moim ostatniem postem, zasugerowała, że można użyć takiego formatu (który zmodyfikowałam troszkę według tego, jak to u nas wygląda):

„Panie, stajemy przed Tobą jako małżeństwo,

Prosząc Cię o wybaczenie za… (tutaj każde z Was może coś wymienić)                                              

* Z tym za to jesteśmy Ci wdzięczni (j.w.)                                                                                                    

* Z naszymi prośbami (j.w.)                                                                                                                

* Prosimy Cię też o błogosławieństwo dla tych osób / w tych kwestiach.. „

5) Nie Osądzaj i Nie Krytykuj Twojego Partnera

Modlenie się na głos może być czymś całkowicie nowym dla was i pewnie nie przychodzi wam to łatwo. Możliwe, że na początku wasza modlitwa będzie bardzo prosta, krótka; może brzmieć ‚nieporadnie’. Ale co z tego? W końcu nie mówicie do siebie, ale do Boga – a dla Niego każda forma komunikacji z nami jest ważna i piękna!

Spróbuj się więc powstrzymać od osądzania twojego partnera w myślach – a tym bardziej na głos, bo może ich to bardzo zniechęcić. Małe szanse wtedy na to, że będą chcieli znowu usiąśc do wspólnej modlitwy. W końcu próbujecie sie razem modlić, a to już przecież wielki przełom, prawda?

Ważne jest też to, żeby nie używać modlitwy jako żródła manipulacji.

Wyobraźcie sobie, że moja modlitwa brzmi tak: ‚Panie, Ty wiesz jaka jestem zmęczona. Proszę Cię, spraw, żeby T. zaczął zmywać po sobie naczynia. Aha, i żeby mówił mi codziennie że mnie kocha’.

Módlmy się do Boga, nie do naszej drugiej połówki! Zawsze możesz Go poprosić o więcej cierpliwości, miłości i wyrozumiałości:)

6) Bądźcie Sobą

Wiele osób nie chce modlić na głos ze swoim mężem / żoną, bo boją się, że będą brzmieć śmiesznie, nieporadnie.

Ale w końcu rozmawiacie z Bogiem, który was stworzył. On kocha was takimi, jakimi jesteście. Nie musicie Mu niczego udowadniać.

Modląc sie naprawdę nie musimy więc używać ‘specjalnego’ tonu głosu albo wyszukanych słów. Jemu zależy na naszym szczerym sercu, na tym, że chcemy być w Jego obecności. Mów do Niego jak do swojego Przyjaciela, użyj słów, których używasz na co dzień. Nie próbuj na siłę brzmieć bardzo ‚duchowo’;)

Poza tym robiąc to, możecie też łatwo zniechęcić tę drugą połówkę, która może poczuc, że ich modlitwa jest gorsza, mniej ważna…

Bądź sobą. On kocha cię taką jaką jesteś!

7) Pomódlcie się Zmianę

My lubimy się modlić na zmianę. Wygląda to u nas tak:

Na przykład Tim zaczyna nasz czas modlitwy prosząc Boga o wybaczenie, a kiedy milknie wiem, że czas na mnie. Wtedy ja dziękuję za pewne rzeczy, a potem On prosi Boga o rzeczy związane z nami. Potem ja modlę się naszych bliskich. I tak dalej…

Nie zawsze się tak modlimy i nie zawsze w takiej kolejności, ale pomaga nam to często zachować jakiś porządek w tym naszym czasie przed Bogiem – trudniej jest też wtedy pominąć ważne dla nas rzeczy, które chcemy przedłożyć Tacie.

8) Ustalcie O Co Chcecie się Modlić

Jeśli nie do końca czujecie się jeszcze komfortowo w takiej ‚wolnej’ modlitwie, fajnie jest ustalić wcześniej o co chcecie się modlić. My czasami, szczególnie kiedy sporo się u nas dzieje i nasza ‚lista’ jest długa, uzgadniamy, że ja np. modlę się o naszą rodzinę, a T. o plany na przyszłość.

Ważne jest też to, żebyście w Waszej modlitwie byli zgodni przed Bogiem… Nie chcecie sytuacji gdzie ty modlisz się o dom na wsi z polem do uprawy, a twój mąż prosi o mieszkanie w centrum Warszawy, blisko swojej pracy.

Jeśli nie potraficie zgodzić się w pewnej kwestii, módlcie się o Bożą wolę w waszym życiu, proście o jedność.

Bóg nie jest Bogiem konfliktu ani zagmatwania. On jest Bogiem pokoju i jasności. Jeśli oboje, ze szczerym sercem będziecie prosić Go o pokierowanie daną sytuacją i będziecie gotowi na to, żeby oddać Mu swoje własne cele, ambicje i zamierzenia – On da Wam tę samą wizję.

Pamiętaj, to może oznaczać, że to nie twoja ‚wizja’ będzie tę właściwą. Ale całkiem możliwe też, że Bóg da wam wyjście numer trzy! Bądź gotowa przyjąć z pokorą to, co On dla Was przygotował. Jego plan jest najlepszy, możesz więc być spokojna:)

9) Włączcie Muzykę

Jeśli nie jesteście przyzwyczajeni do wspólnego czasu z Bogiem, włączcie jakąś chrześcijańską muzykę. Niech sobie gra w tle. Może nawet posłuchajcie jednego utworu, zanim zaczniecie się modlić – to Wam pomoże wejść w odpowiednią atmosferę, zapomnieć na chwilę o stercie naczyń w kuchni czy paskudnym dniu jaki macie za sobą. My często słuchamy Hillsong, Jesus Culture, Matt Redman, Israel Houghton etc. Jeśli wpiszecie w YouTube ‚worship playlist’ na pewno znajdziecie coś dla siebie. Tutaj jedna playlista, którą możemy wam polecić.

jak sie modlic razem

10) Słuchajcie 

Rozmowa z Bogiem to nie tylko mówienie do Niego. To też słuchanie. Bardzo często o tym zapominamy. To trochę tak jakbym umówiła się na spotkanie z przyjaciółką, wylała przed nią wszystkie swoje żale, poprosiła ją o pomoc w kilku ważnych dla mnie sprawach, a potem zebrała się i poszła!

Bóg chce do nas mówić. I robi to na wiele sposobów. On ma konkretny plan dla waszego małżeństwa, dla waszego życia i chce wam go przekazać. I to nie tylko w kwesii tych wielkich spraw jak ‚gdzie powinniśmy mieszkać, kiedy mieć dzieci etc’. Jemu zależy na każdym aspekcie waszego życia. Nic nie jest zbył mało ważne.

My ostatnio pytaliśmy na przykład co zrobić z naszymi wakacjami…. Długo musieliśmy czekać na odpowiedź, ale przyszła!

Często więc, kiedy chcemy Jego prowadzenia w jakiejś kwestii, włączamy spokojną muzykę (a czasem nie), oboje zamykamy oczy i po prostu słuchamy…

To niesamowite co może się wydarzyć, kiedy oddajemy ten czas modlitwy w ręce Ducha Świętego.

Nie zawsze coś otrzymujemy. Nie zniechęcajcie się więc jeśli za pierwszym razem nic się nie wydarzy!

A w jakis sposób On do nas mówi? Mi nie zdarzyło się nigdy słyszeć Boga w dosłownym tego słowa znaczeniu (choć wiem, że są takie osoby). Ale kilka razy dał nam jakiś konkretny werset, którego potrzebowaliśmy w danym momencie. Czasem jest to obraz… Czasem słowo, które później nabiera znaczenia. Najfajniej jest wtedy kiedy oboje ‚otrzymujemy’ coś podobnego, bo jest to wtedy dla nas prawdziwym potwierdzeniem. I wtedy mówimy ‚WOW, Boże, jesteś niesamowity!’.

11) Módlcie się o Siebie i Wasze Małżeństwo

To niesamowite uczucie, kiedy słyszę jak T. modli się o mnie, budując wokół mnie duchowy mur. To mogą być proste słowa, ale mają wielką moc. Przypominają mi, że mnie kocha, że chce walczyć o mnie. Kiedy ja modlę sie o T., on też jest zapewniony o mojej miłości, o tym, że zależy mi na nim, że stoję za nim w modlitwie we wszystkim tym, przez co akurat może przechodzić.

Módlcie się o swoje małżeństwo. Chrońcie je przed atakami z zewnątrz. Sami wiecie jak ciężko jest nie raz wytrwać w tym wszystkim co sobie ślubowaliście. A ten świat dookoła nas wcale nam w tym nie pomaga. Jest też ktoś, kto wie jak potężnym narzędziem w rękach Boga może być zdrowe, szczęśliwe małżeństwo. Zrobi więc wszystko, żeby wam to utrudnić.

Zrobi też wszystko, żebyście się razem nie zaczęli modlić. Bo wyobraźcie sobie ile wspaniałych rzeczy mogłoby się zacząć dziać w waszym życiu, w waszym małżeństwie, w waszej rodzinie!

——————————–

Zawalczcie więc o to, co obiecał wam Bóg. On chce, żeby wasze małżeństwo było pełne pasji, wzajemnego zaufania, szacunku i spełnienia! Żeby było świadectwem dla innych ludzi dookoła was.

On chce, żeby wasi znajomi i rodzina patrzyli na waszą relację i mówili ‚WOW, jak wy to robicie? My też tak chcemy’!

I wbrew temu co mówi nam cały świat dookoła, to jest możliwe.

Niech to będą nawet małe kroczki na początku. Oddajcie Mu kawałek ‚swojego’ czasu, dajcie Mu dostęp do waszego życia i zobaczcie co zacznie się dziać….;)


9 thoughts on “11 Pomysłów Na To Jak Zacząć Się Razem Modlić

  1. Wspólna modlitwa bardzo jednoczy małżeństwo, zwłaszcza ta gdy się nie chce/gdy jest trudno itd.
    My kończymy zawsze dziesiątką różańca powierzając nas i wszystkie intencje, ktore do nas napływają. Ćwiczymy się by stało się to naszą codziennością, na razie wychodzi nam kilka razy w tygodniu :)

  2. Hej! Cieszę się, że się przydało. Napisałaś wiele fajnych spostrzeżeń, brawo i dzięki! Wspólna modlitwa (u nas codziennie) sprawia, że w sytuacjach, które dawniej wywołałyby napiętą atmosferę, „fochy” itp, teraz potrafimy szybko nazwać swoje emocje, dzięki czemu druga strona ma szansę wspierać ze zrozumieniem i czułością :)
    A to też dzięki temu, że codziennie MUSIMY mieć ten czas dla siebie. Bo wcześniej mój Mąż wracał z pracy, włączał telewizor i przed nim zasypiał – nie było szansy pogadać o codziennych sprawach, a co mówić o budowaniu czegoś głębszego. Dzięki Panu bardzo szybko się to odmieniło :)
    W dzisiejszej naszej modlitwie padnie na pewno intencja wszystkich małżeństw, które potrzebują wspólnej modlitwy, ale się jeszcze czają. I nieśmiało proszę o Waszą modlitwę za nas :)
    Powodzenia, z Bogiem!

    1. Cudownie jest czytać takie świadectwa tego jak włączenie Boga do relacji może ją całkowicie zmienić…. Dzięki wielkie jeszcze raz.
      I za modlitwę za tych wszystkich, którym ciężko jest się jeszcze za to zabrać.
      My się dołączamy….!
      Wielkie uściski!

  3. Z tą chrześcijańską muzyką, to prawda, samo słuchanie muzyki może być piękną wspólną modlitwą, zwłaszcza, jak ktoś jest „nieotwieralny”. :) Albo lubi śpiewać :D
    Dodałabym jeszcze „nie truj i nie namawiaj przy każdej okazji, jeśli druga strona nie chce”. ;)

    1. Zdecydowanie! Poruszyłaś ważną kwestię. Nie możemy naszych mężów zmuszać do wspólnej modlitwy. Możemy zaproponować, powiedzieć jak my to sobie wyobrażamy, jak możemy się za to zabrać i zostawić im wolny wybór. I oddać tę kwestię Bogu!

      ps. Śpiewać każdy może…!:)

  4. Wspólna modlitwa jest na pewno owocna, piękna i niesamowita, ale i trudna. Wiem, że u nas nie przyjdzie tak łatwo, jednak nie tracę nadziei:) Twoje słowa na pewno wiele uporządkowały w mojej głowie, ale są to etapy, które daleko przed nami.

    1. Tak, jest bardzo piękna.
      Ale nie myśl, że jeśli nie modlicie się razem to Wasza relacja nie może być bogata i zdrowa. Tak naprawdę najważniejsza jest Wasza osobista relacja z Bogiem i to czy sami, osobno, napełniacie swoje serca Jego miłością i ładujecie Wasze osobiste duchowe zbiorniczki regularnie! Bo kiedy dwoje zdrowych, chodzących z Bogiem ludzi łączy się razem, to macie bardzo mocny fundament. A potrzeba wspólnej modlitwy może sama się narodzi. A może nie. Ale i tak możecie mieć super małżeństwo! Ściskam Cię bardzo mocno ;***

  5. Rewelacyjnie to wszystko zebrałaś, uporządkowałaś i przedstawiłaś! Naprawdę genialna notka. Już zapowiadam, że będę ją podsyłać znajomym parom, które może nawet chciałyby się razem modlić, ale właśnie nie wiedzą jak zacząć. Myślę, że także my skorzystamy z niektórych podpowiedzi i wprowadzimy jakieś nowości do naszej wspólnej modlitwy. Bardzo inspirujące.
    Pozdrawiam! :)

    1. Bardzo się cieszę!
      Mam wielką nadzieję, że to im jakoś pomoże zabrać się do wspólnej modlitwy i że coś fajnego zacznie się dziać w ich relacji.
      Daj znać co Karolasty powie na te ‚nowości’…!;)
      ;*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s