List od Boga do Ciebie

Kto z nas nie chce mieć świetnego małżeństwa? Nie znam takiej osoby…

Ale wiem, że ciężko jest stworzyć zdrowe, szczęśliwe i spełnione małżeństwo jeśli same nie jesteśmy zdrowe (emocjonalnie i duchowo), szczęśliwe i spełnione.

Tak wiele z nas ma niskie poczucie własnej wartości. Patrzymy na siebie i mówimy ‚to bym zmieniła, tego nie akceptuję, z tym czuję się źle…’ Zmagamy się z ranami z przeszłości, które – nieuleczone – nie pozwalają nam się całkowicie otworzyć na męża, zaufać mu.

Myślimy sobie – co ja tutaj w ogóle na tym świecie robię, czy moje życie ma jakieś znaczenie?

Wierzymy w Boga, ale nasza wiara nie przekłada się na to jak postrzegamy siebie.

A nasze małżeństwa (także te których jeszcze nie ma!) mogłyby być dużo bogatsze… gdybyśmy tylko widziały siebie takimi oczami, jakimi widzi nas Bóg.

Jest taki list. Napisany przez Boga do Ciebie. Przeczytaj go i pozwól Mu przemówić do Ciebie!

Modlę się, żebyś mogła poczuć to, co ja poczułam, kiedy pierwszy raz zdałam sobie sprawę z tego, że te wszystkie negatywne myśli jakie miałam na swój temat, to kłamstwa wroga. I że w oczach Boga jestem wybrana. Jestem umiłowana. A moje poczucie wartości i moja tożsamość pochodzi od Niego.

list od Boga do ciebie

Poniżej znajdziecie link do listu dla kobiet i mężczyzn, a tutaj jeszcze krótka historia Weroniki, której dzisiaj nie byłoby już na świecie, gdyby nie interwencja Autora Listu…


„Mam na imię Weronika. Chciałabym podzielić się tym, co ostatnio wydarzyło się w moim życiu.

Ostatni rok był dla mnie szczególnie okrutny, ponieważ mąż zdecydował się odejść ode mnie do innej kobiety. Ból jaki rozrywał me serce może zrozumieć tylko ktoś, kto przeszedł przez to samo. Nagle, właściwie z dnia na dzień, moje życie przestało mieć sens. Ja go nie widziałam, a przyszłość jawiła mi się jako zupełnie mroczna i czarna. Było we mnie ogromnie dużo bólu i cierpienia. Nigdy nie sądziłam, że coś takiego mogłoby mnie spotkać.

Wcześniej byłam określana jako osoba radująca się życiem. Odsunęłam się od ludzi, bo czułam, że nie potrafią mnie zrozumieć. Każdy dzień dobitnie przypominał mi, jak niewiele jestem warta. Tak wtedy o sobie myślałam. Czułam się nikim. Czułam, że nikt mnie nie chce. Że nikogo nie obchodzę. Wtedy podjęłam decyzję o odebraniu sobie życia. Miałam to zaplanowane. Wsiąść w samochód, rozpędzić się i uderzyć w drzewo. Nie chciałam zostawiać żadnego listu, nie chciałam nikogo obciążać swoją decyzją. Chciałam, by wyglądało to na wypadek. Zaplanowałam to na sobotę.

W piątek spotkałam przypadkiem koleżankę, której już dawno nie widziałam. Zamieniłyśmy parę słów. Była zupełnie nieobecna podczas tej rozmowy. To wtedy koleżanka wręczyła mi List od Boga. Powiedziała, że może w nim znajdę to, czego szukam. Byłam na nią wściekła! Skąd ona może wiedzieć, czego szukam?! Szorstko się z nią pożegnałam, włożyłam List o torebki i poszłam w swoją stronę. Nie dawał mi on jednak spokoju. Wieczorem usiadłam w fotelu i po raz pierwszy przeczytałam List. Pierwszy raz z kolejnych stu. Ledwo kończyłam go czytać, a już zaczynałam od nowa. Nie potrafiłam się zgodzić z tym, że Bóg może mnie tak kochać i że mogę być dla Niego tak ważna.

Czułam złość. Ale jednocześnie jakaś część mnie przekonywała mnie, że to prawda! Po złości przyszedł czas na płacz. Ale nie płakałam ze smutku. Płakałam z radości. Wiedziałam już, że chcę żyć i że mam dla Kogo żyć. Poczułam się wreszcie zrozumiana i w pełni kochana. Bałam się, że to uczucie minie. Ale tak się nie stało.

Minęły już dwa miesiące od tamtego czasu. To nie znaczy, że moje życie stało się łatwiejsze. Ale dzielnie stawiam czoła temu, co przynosi dzień. Wiem, że nie jestem już sama. W chwilach zwątpienia otwieram List i to mi pomaga. „

Listy pochodzą ze strony: www.listodboga.pl 


10 thoughts on “List od Boga do Ciebie

  1. Ja tez mialam list od Boga,ale zgubilam.Pamietam tylko kilka rzeczy, moze to je mialam zapamietac.Jedna z nich,ktora pamietam najbardziej to ‚Nie placz wiecej’ I nawet kiedy czulam,ze chce plakac przypominalam sobie te slowa I chocbym chciala to nie dalama rady(lzy mi nie lecialy). To jest niesamowite I nawet nie umiem napisac Jak PRZECUDOWNA jest milosc Boga do ludzi. Chwala Panu!!!

  2. I ja dziękuję Ci za ten list! Z całego serca! Przeczytałam go w trudnym dla mnie momencie, kiedy przytłoczył mnie problem, z którym nie umiałam sobie poradzić. Minęło kilka dni i… Okazało się, że może być dobrze! Dziękuję za przypomnienie, że Bóg mnie kocha i ochrania, niezależnie od tego, co się dzieje w moim życiu.

    Pozdrawiam ciepło i jeśli pozwolisz, czasem zajrzę…:)

    1. Fajnie, że napisałaś. Dziękuję Bogu za to, że tym listem do Ciebie przemówił… mam nadzieję i modlę się, że to nie pierwszy i nie ostatni raz kiedy pokaże Ci jak bardzo Cię kocha i że Cię ochrania, bez względu na okoliczności…
      Zaglądaj proszę często i odzywaj się…!
      ściskam!;*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s