Jak w Jeden Wieczór Uniknęłam Dwóch Kłótni z Mężem

Macie tak czasem (często?), że czujecie się jakoś tak nijako? Wiecie, że coś jest nie tak, ale nie do końca wiecie dlaczego? Ja miałam tak właśnie wczoraj wieczorem. Na dodatek mąż akurat powiedział coś nie tak, jak chciałam.

Powiem wam co, to pośmiejecie się ze mną…

kłótnia z mężęm.jpg

Zapytałam, czy smakowała mu kolacja, na co on (jak to prawdziwy facet – krótko i na temat), że „TAK”. Odpowiedział mi i to nawet twierdząco – więc powinnam się cieszyć, prawda? Ale nie ja, gdzie tam! Bo przecież powiedział tylko „TAK”, czyli może nie do końca mu smakowało – więc chyba kłamie?

A jeśli naprawdę mu smakowało – to dlaczego nie wyrazi tego jakoś bardziej, np. „Tak kochanie, było pyszne!”. Taką odpowiedź to ja rozumiem. Od razu byłoby mi lepiej. Ale nie, on musi rzucić tylko suche „TAK”. I to ma mi wystarczyć?

I to jest moja nagroda za moją ciężką pracę (w sensie te 15 minut, które poświęciłam na zrobienie bardzo wyrafinowanej kolacji, bo ja więcej nie lubię spędzać przy garnkach)?

Czujecie komizm całej sytuacji?

Oczywiście nie omieszkałam, powiedzieć mężowi, co myślę o jego krótkiej odpowiedzi…

Przeczytaj dalszą część posta na portalu Deon.pl, dla którego ten tekst powstał.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s